Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 stycznia 2011

Postanowienia noworoczne

Ostatnimi czasy zaniedbałem niestety dosyć znacznie bloga. Jeszcze bardziej malowanie armii. Z biedą skończyłem sztandar do kuszoli i wziąłem się za malowanie 6 plastikowych longów. Muszę chyba trochę bardziej przyłożyć się do malowanie tych kraśków, tym bardziej że wcale nie mam tak wielu figurek do pomalowania. Takie szczury to mogą użalać się nad sobą ;) Chciałbym domalować do końca miesiąca uzupełnienia oddziałów longów i warków. Do tego fajnie by było jeszcze pomalować oddział górników i miałbym jako tako pomalowaną armie na turnieje i nawet mógłbym pokusić się o jakiś master na poważnie. Do listy która mam po prawej stronie muszę dorzucić co mam pomalować, może jakoś mnie to zmotywuje.

Przy okazji chciałbym życzyć wszystkim czytelnikom moich wypocin wszystkiego najlepszego w nowym roku.

środa, 1 września 2010

Marudzenie o marudzeniu

Tym razem ja troszkę po marudzę. Wkurzają mnie strasznie ludzie którzy po miesiącu od wydania podręcznika do 8ed wylewają wszystkie pomyje na zasady. Chcą kompletnie zmienić system. Wszystko w imię lepszej jakości grania, lepszego balansu. Dziwnym trafem wszystkie te zmiany mają na celu zrobić z 8ed 7,5. Najlepiej tak, żeby można było przepisać rozpiskę z 7ed która była dobrym sprawdzonym standartem. Że niby taraz zamiast myślenia wystarczy wiadro kości i tym podobne hasła. Jakim cudem można to z całą pewnością okreslić po 1 turnieju, i paru domowych grach? Potrzeba czasu na takie przemyślenia. Oczywiście w takich przemyśleniach dominuje warszawka.

Będąc ostatnio na turnieju w Smoku trafiłem na przeciwnika który miał rozpiskę na której marudy nie zostawiły by suchej nitki. Typowa bezmózga rozpiska z wiadrem kości. 120 strzałów na turę. DE. Do tego magiczka i hydra, kocioł i COki. Szanowny przeciwnik przegrał 11-9 tylko dlatego ze moi rengerzy utkwili w BsB z pedantem.

Pożyjemy zobaczymy. Moim skromnym zdaniem trzeba poczekać przynajmniej pół roku, żeby rzetelnie ocenić 8ed, a potem można zacząć rozmowę na temat balansowania.

środa, 28 lipca 2010

Beszczelne kopiowianie produktów GW

Pierwszy post po długiej przerwie związanej z wyjazdem i napadem ogromnego lenistwa. Do rzeczy.

Swego czasu bardzo spodobały mi się emblematy na tarcze dodawane do metalowych longów. Znalazłem je w ofercie GW. Można dostać je tylko przez Mail Order. Koszt czegoś takiego dla oddziału 20 brodaczy to około 100zł z przesyłką. Troszkę mnie to przerosło. Niedawno stwierdziłem że mogę to w sumie odlać, bo to jest całkiem proste jeśli chodzi o wykonanie formy. Zakupiłem odpowiedni zestaw (sylikon do formy i żywice do odlewów) za kwotę 70 zł. Efekty są nie najgorsze. Odlewy po odpowiednim przycięciu dosyć wiernie przypominają pierwowzór. Zużyłem na ~1/3 materiału który zakupiłem czyli koszt około 25zł. Całkiem niewygórowane. Do tego postanowiłem odlać jeszcze prawie niedostępne podstawki kwadratowe o boku 40 i 50mm. Teraz stoję przed  większym wyzwaniem czyli 6ed koło. Zobaczymy co z tego wyjdzie.Poniżej prezentuje niezbyt wyraźne zdjęcia form i odlewów.



 

poniedziałek, 19 października 2009

Jaki nowy kruczek by tu wymyślić?

Krew mnie zalewa jak widzę niektóre "genialne" pomysły znanych i szanowanych osobistości polskiego battla. Nagle okazuję się że piechota zostawia daleko w tyle konnice, możesz deklarować szarże w cel którego nie jesteś pewien zasięgu i jak się okaże że jednak nie masz to zmienisz sobie na inny, nie ważne w innym kierunku... Przy takich "smaczkach" naprawdę zastanawiam się czy jest sens jeździć na jakieś większe turnieje, czy nie daj boże mastery, bo nagle okaże się, że gramy w 2 różne gry. To jest tylko gra, a jak widzę co niektóry wymyślają to ręce opadowywują i mam jeszcze większą ochotę grać z Foo przy kawce na spokojnie bez niepotrzebnych spięć.

czwartek, 24 września 2009

Wstęp

Za namową Foo postanowiłem złożyć własnego bloga który będzie dokumentował poczynania mojej armii: postęp w malowaniu, a także poczynania moich generałów na turniejach oraz w grach towarzyskich. Zobaczymy jak to wyjdzie z czasem i chęciami do prowadzenia bloga. Postaram się w najbliższym czasie zaprezentować armie i pokrótce opisać stan malowania.